środa, 21 stycznia 2009

Punisher: Strefa Wojny / Punisher: War Zone


Komu się spodoba: Każdemu, komu nie straszna jest krew lejąca się z ekranu. 

No i stało się. Amerykanie po sukcesie The Dark Night stwierdzili, że istnieje pewna zbieżność między przelewem krwi bliźnich, a przypływem dolarów. Tak też w głowach ludzi z Marvel Entertainment (po żałosnych X-Menach 3 i naprawde dobrym Iron Manie) powstała myśl: Hej, zróbmy kolejną część Punishera, tylko bardziej dla dorosłych. 

Kto pamięta część pierwszą z 2004 roku (a zasadniczo, to część druga), lub czytał komiks wie, o co się rozchodzi.
Otóż policjantowi Frank`owi Castle bandyci zabijają rodzinę. W odwecie Castle a.k.a Punisher zabija bandytów. 

Mnie osobiście naprawde podobał się film z Thomasem Jane w roli głownej i kiedy dowiedziałem się o zmianie w obsadzie poczułem się zawiedziony.
Do czasu aż obejrzałem Punisher: War Zone.  Wcielający sie w postać Franka Castle Ray Stevenson wygląda, jakby go żywcem wyjęli z kart komiksu. Jest twardy, nie boi się sprawiać bólu przeciwnikom, a gdy trzeba okaże też litość i uczucia. Twórcy filmu darowali nam po raz kolejny oglądania, jak to się wszystko zaczęło i przenoszą nas o 4 lata w przyszłość. 

Podczas rutynowego mordowania bandytów, Frank wrzuca do rozdrabniarki na szkło Billyego Russoti (Dominic West). Temu udaje się ujść z życiem, jednak jest potwornie okaleczony. Razem z dwoma pomocnikami, oraz - odbitym z zakladu psychiatrycznego - bratem postanawia zemścić się na Punisherze.  
Nie będę zagłebiać się w fabułe, bo jest jej niewiele i nie chcę wszystkiego zdradzać.

Film jest mocny. Czasami sceny są za brutalne, ale cały czas twórcy nie dają nam zapomnieć, że to tylko ekranizacja komiksu.
Na reszcie Frank Castle to psychol, jakiego znamy z komiksu. Pojawia się również znany nam Micro (Wayne Knight).

Oglądając Punisher: War Zone bawiłem się świetnie. Godne polecenia wszystkim fanom Franka i mocnych filmów sensacyjnych.

Btw szukaliśmy i sukaliśmy, ale nigdzie nie mogliśmy znaleźć daty pemiery w polskich kinach, choć jesteśmy pewni, że jeszcze kilka miesięcy temu była znana.

___

produkcja: Kanada , Niemcy , USA gatunek: Sensacyjny 

data premiery: 2008-12-05 (Świat) 

reżyseria: Lexi Alexander, scenariusz; Art Marcum , Nick Santora; zdjęcia: Steve Gainer; muzyka: Charlie Clouser. czas trwania: 107,  dyst.: United International Pictures Sp z o.o.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz